MENU

Paulina i Marcin – Willa Tadeusz

Willa Tadeusz Lanckorona – miejsce, które czaruję przy pierwszym spotkaniu. Już sama droga do niej prowadząca przez Lanckoronę wywiera nieodparte wrażenie, jakobyśmy się przenosili w inny wymiar. Cudne widoki, piękny rynek z odrestaurowanymi zabudowaniami. Za nimi wąska i stroma droga, gęsty sosnowy las, promienie słońca z trudem się przebijające – nieśmiało odkrywają tajemnice tego magicznego miejsca.

Z Pauliną i Marcinem wybraliśmy się tam na plener ślubny. Miejsce prócz tego, że totalnie pochłania i urzeka, jest również sporym wyzwaniem. Wymaga od fotografa sporej kreatywności – plenery ślubne odbywają się tutaj dość często i nietrudno w sieci znaleźć fotografie , które się powielają, nakładają, nie stanowiąc separacji miejsca od osoby fotografującej. Chcąc choć troszkę się odróżnić, trzeba po tym miejscu spokojnie pospacerować, odnaleźć urokliwe zakamarki, wgryźć się w detale, biesy – które chronią to miejsce kryją się w cieniu.

Zamknij